sobota, 9 maja 2015

Recenzja: "Zostań, jeśli kochasz"// książka



           Tytuł: "Zostań, jeśli kochasz"
           Autor: Gayle Forman
           Wydawca: Wydawnictwo Nasza Księgarnia
           Ilość stron: 248
           Rok wydania: 2014
           Tłumaczenie: Hanna Pasierska (z jęz. ang.)


         Niezbyt długa książka, osobiście nie mogłam się w nią dobrze wczuć. Uważam, że ta książka ma więcej wad jak zalet. Rozpoczęłam jej czytanie na początku tego roku, a skończyłam dopiero teraz, ponieważ nie miałam ochoty jej czytać, nudziła mnie i łatwo było przewidzieć co się w niej wydarzy. 
          Gayle Forman- urodziła się w 1970 roku w Los Angeles. Forman rozpoczęła swoją karierę w Seventeen Magazine , w którym większość jej artykułów koncentruje się na młodych ludziach i problemach społecznych. Stała się niezależnym dziennikarzem w publikacjach takich jak m.in. Jane Magazine , Glamour Magazine, The Nation , Elle i Cosmopolitan Magazine. W 2002 roku, ona i jej mąż Nick wybrali się w podróż dookoła świata. Po jej podróżach, zdobyła wiele doświadczeń i informacji, które później służyły jako podstawa do jej pierwszej książki o podróży "Nie można dojechać stąd: Rok na obrzeżach kurczącym się świecie".
              Zaletą tej lektury jest to, że nauczyła mnie jak kruche tak naprawdę jest życie i w każdej chwili możemy wszystko stracić. Zaczęłam doceniać to co robią dla mnie inni i dziękować, że są ze mną bez względu na wszystko. Jednak muszę się doczepić głównej bohaterki książki - Mia (17 lat) która jest strasznie monotonna i bez uczuć. Gdy na początku książki doszło do wypadku to nie mogłam odczuć histerii Mii, może dlatego, że to zostało kiepsko opisane? Czułam się jakby Mia miała to wszystko gdzieś i nie odczuwała swojej straty. Byłam trochę zawiedziona po przeczytaniu tej książki, wiedziałam że tak się skończy (nie, nie czytałam spojlerów- domyśliłam się). Denerwowało mnie też zachowanie bohaterki gdy wspominała swoje przeszłe życie i to może wydać się zabawne, ale również jej zachowanie wobec swojego chłopaka Adama, który gra w rockowej kapeli, rozumiem że to nie jest jej gatunek muzyczny, ale żeby stać jak kołek na koncercie? Bynajmniej dla mnie dziwne... Książka składa się z rozdziałów, które oznaczone są godzinami. Na początku rozdziału zaobserwowałam, że zdarzenia są z czasu teraźniejszego, a później Mia wspomina. Za każdym razem gdy miałam powracać do tej książki czułam znudzenie, jedynie napędzało mnie to do przeczytania tej książki to, myśl że nie chciałam odpuścić i zostawić niedokończonej książki na półce.

     Dziękuję za poświęcony czas, myślę jakby tutaj jeszcze urozmaicić swojego bloga. Jakieś pomysły od czytelników? Piszcie śmiało w komentarzach pomysły i odczucia po przeczytaniu książki, lub obejrzeniu filmu na jej podstawie. :) Życzę miłego i czytelniczego dnia.

wtorek, 5 maja 2015

Recenzja: "Love, Rosie"//książka



     Tytuł: "Love, Rosie"
     Autor: Cecelia Ahern
     Wydawca: Akurat
     Ilość stron: 512
     Rok wydania: 2014


        Sięgnęłam po tę książkę ze względu na to, że wiele osób polecało mi ją, oraz opowiadali, że film na jej podstawie jest bardzo śmieszny. Lubię takie lekkie lektury, w których tak jak w "Love, Rosie" występuję wątek miłości, tęsknoty i wielkiej przyjaźni, która trwa dziesiątki lat.
        Cecelia Ahern - urodziła się w 1981 roku w Dublinie. To absolwentka Griffith College w Dublinie. Irlandzka pisarka, laureatka nagrody Glamour Award, pisarka roku. Zadebiutowała w 2004 roku powieścią "P.S. Kocham cię", która szybko stała się bestsellerem. 
        Książka ukazuje prawdziwe życie dorosłych które nie jest usłane różami, mimo to są momenty gdzie naprawdę można się pośmiać z błahych sytuacji. Alex i Rosie to główni bohaterzy powieści, akcja toczy się w stolicy Irlandii- Dublinie. Są przyjaciółmi od 5 roku życia, mimo to gdy są nastolatkami, muszą się rozstać ponieważ rodzice Alexa wyprowadzają się do Bostonu. Kilometry jednak ich nie rozdzielają, komunikują się ze sobą za pomocą poczty elektronicznej. Pozazdrościć można głównym bohaterom, wytrwania wielu lat bez siebie u boku, mimo tego, że odwiedzali się ze względu na wielkie okoliczności, jest to wielki sprawdzian dla ich przyjaźni. Książka co chwila zaskakuje obrotami spraw bohaterów, co sprawia, że jest nieprzewidywalna i zaskakująca. Emocje związane z czytaniem tej książki są wprost nie do opisania. Kilka razy zdarzyło mi się, że miałam łzy w oczach, ponieważ było mi szkoda Rosie, która miała naprawdę ciężko w życiu oraz miała wielkiego pecha, tak więc pozwoliłam sobie ją nazwać "Pechową Rosie". Zdziwiło mnie to, że książka jest w postaci email'i skierowanych do głównej bohaterki, od przeróżnych osób, mimo tego szybko przyzwyczaiłam się do takiej formy, chodź na początku denerwowałam się z tego powodu. Warto również wiedzieć, że książka kiedyś nosiła tytuł "Where Raibows End" (pol. tłum. "Na końcu tęczy")

           Dziękuję za poświęcony czas :), proszę również o pozostawienie po sobie komentarza,                              ponieważ one najbardziej mnie motywują do dalszej pracy.
                                      Życzę miłego i czytelniczego dnia :)

niedziela, 3 maja 2015

Recenzja: "Jesteś cudem"// książka

    Tytuł: "Jesteś cudem"
    Autor: Regina Brett                
    Wydawca: Wydawnictwo Insignis                
    Ilość stron: 354                
    Rok wydania: 2013            


           Zbiór 50 lekcji o zwyczajnych ludziach, o których w mediach byśmy nie usłyszeli, a zrobili wiele fantastycznych rzeczy dla innych na każdym kroku swojego życia. Książka daje bardzo dużo do myślenia, czyta się ją szybko i nigdy nie chce kończyć. 
           Regina Brett- amerykańska dziennikarka i autorka ponad 2000 felietonów. Pisze od 1986r. Za felietony drukowane w największej gazecie w Ohio- "The Plain Dealer" otrzymała wiele prestiżowych nagród.
           Nie raz płakałam podczas czytania ze wzruszenia, również przywróciła mi wiarę w ludzi i moje własne możliwości. Podniosła ogromnie moją samoocenę. Ponieważ jestem osobą bardzo melancholijną i miałam wiele przykrych doświadczeń w swoim życiu, Regina Brett nauczyła mnie abym się nie poddawała i była dobra dla ludzi którzy mnie otaczają- nawet "wrogów". Sama autorka lektury dostała od życia w kość, dlatego też bardzo dobrze słyszeć jest opowieści od osoby, która ma wielkie doświadczenie życiowe. Po niektórych lekcjach czułam się również w pewnym sensie głupio, bo zawsze wszyscy narzekamy na swoje życie, gdy inni mają o wiele gorzej. Książka pokazuje również jak niewiele trzeba aby dokonać zmian w swoim życiu, zmienić je na lepsze. Każda z lekcji to inna historia, innego człowieka, i samej autorki. Wszystkie perypetie spojone w jedną całość tworzą wspaniały przewodnik dla każdego człowieka, lektura ta wywołuje wiele refleksji i każdy kto ją przeczyta może się czegoś nauczyć i iść dalej przez życie z podniesioną głową.


                                          "Żadna prośba nie jest zbyt śmiała.
                                         Żadna potrzeba nie jest zbyt wielka,
                                    Nadzieja na cud nigdy nie jest absurdalna." ~ Regina Brett


                      Dziękuję za poświęcony czas, życzę miłego i czytelniczego dnia. :)

sobota, 2 maja 2015

Recenzja: "Papierowe Miasta" // książka

            Na samym początku chciałabym serdecznie przeprosić za długi okres czasu w którym to nie udzielałam się na swoim blogu, postaram się nadrobić wszelkie straty. :)


           Tytuł: "Papierowe miasta"
           Autor: John Green
           Wydawca: Bukowy Las
           Ilość stron: 400
           Rok wydania: 2014



           Książka, w której zatraciłam się bez pamięci i szczelnie odcięłam od reszty świata już od przeczytania kilku pierwszych stron. Uwielbiam tego typu książki, które na każdym kroku zaskakują czytelnika. Jest to już druga z rzędu książka Johna Greena, której piszę recenzję, no niestety... muszę przyznać, że zakochałam się w jego powieściach.
            "Papierowe miasta" to lektura, w której głównym bohaterem jest Quentin Jacobsen. Q (pseudonim) jest od czasów dzieciństwa zakochany w Margo Roth Spiegelman, która jest piękną, szaloną i nieprzewidywalną jak pogoda dziewczyną, która szuka swojego miejsca na ziemi. W dzieciństwie razem przeżyli niesamowitą przygodę, później w ich życie wkracza dojrzałość i ukończenie liceum. Pewnej nocy Margo zabiera Q i wciąga w wir przeróżnych zemst na innych, którzy niegdyś ich skrzywdzili. Na następny dzień Margo znika w tajemniczych okolicznościach... Quentin rozpaczliwie poszukuje swojej przyjaciółki, idzie tropem wszelkich skomplikowanych wskazówek jakie dla niego pozostawiła M. Również pokonuje wiele kilometrów w USA w tym samym celu.
             Pamiętam jak siedziałam i czytałam jak najszybciej strony książki, ponieważ nie mogłam się doczekać co będzie dalej. :) Polecam przeczytać tą książkę również ze względu na to że niedługo pojawi się film na jej podstawie, premiera na świecie 17.06.2015r., niestety w Polsce o wiele później, bo aż 31.07.2015r. :c Uważam jednak, że warto czekać ponieważ jest wręcz wyborna obsada aktorów, miedzy innymi: Margo Roth Spiegelman- Cara Delevigne, Quentin Jacobsen- Nat Wolff. 

Link do trailera: https://www.youtube.com/watch?v=rFGiHm5WMLk

Dziękuję za poświęcony czas, życzę miłego i czytelniczego dnia. :)